Logopedyczna terapia jąkania

Terapia logopedyczna ma zastosowanie u osób, u których mamy do czynienia z pierwotnymi objawami jąkania.  Terapia logopedyczna u osób z objawami wtórnymi  ma charakter wspomagający. Nie powinna zastępować terapii psychologicznej.

Do terapii logopedycznej kwalifikuje osoby, u których występują pierwotne  objawy jąkania:

  • powtarzanie głosek, sylab, całych wyrazów, a nawet zdań, np. : „pi-pi-pi-piłka”, „t-t-t-t-t-t-t-t-trolejbus”, „Dzisiaj, dzisiaj, dzisiaj – jest ładny dzień”
  • bloki –  trudności z rozpoczęciem swojej wypowiedzi, lub z przejściem od jednej części wypowiedzi do drugiej;
  • pauzy  – zbędne przerwy w trakcie mówienia; wtrącenia – są to zazwyczaj krótkie wyrazy, które nie mają żadnej wartości, lub wręcz są logicznie oderwane od kontekstu wypowiedzi;
  • współruchy  – czyli niekontrolowane ruchy ciała, rąk, ruchy głowy, tułowia a nawet nóg.
  • brak jest objawów wtórnych jąkania, lub objawy wtórne nie są nasilone.

Terapia logopedyczna ma głównie zastosowanie do dzieci z niepłynnościami w mowie,  lub z jąkaniem bez objawów wtórnych. Stosuje ją również jako metodę wspomagającą przy terapii psychologicznej.

Objawy pierwotne występują w niepłynności mówienia u dzieci od 2 do 5  roku życia. Dziecko mówi wtedy niepłynnie, powtarza głoski, sylabki. Często nie ma u niego jeszcze dodatkowych współruchów, napiętych pauz, bloków. Dzieci starsze, młodzież i dorośli są ją zazwyczaj świadome swojego jąkania. Pojawia się u nich charakterystyczny rodzaj lęku przed mówieniem – logofobia, kształtują się mechanizmy obronne, inne negatywne reakcje emocjonalne, oraz negatywne postawy wobec jąkania. Praca wyłącznie na objawie w postaci niepłynności przypomina wtedy ucinanie wierzchołka, drzewa.  Pień i korzeń jąkania pozostaje, przez co nasz klient jest narażony na nawroty jąkania. Aby tego uniknąć wskazana jest terapia logopedyczna połączona z terapią psychologiczną.

W dalszej części opiszę techniki, które stosuje w logopedycznej terapii jąkania.

  • relaksacja – ma na celu zniesienie odczuwanego napięcia. Napięcie wywołuje objawy: niepłynności, bloki, pauzy, wstawki i inne nieprzyjemności. Zmniejszając je, łagodzimy odczuwane objawy jąkania. Relaksacja polega na wprowadzeniu ciała w stan odprężenia. Są różne odmiany treningu relaksacyjnego. W pracy stosuje min. Relaksację Jacobsona, Trening Autogenny Schultza.
  • technika miękkiego startu pozwala na wyuczenie się płynnego sposobu rozpoczynania wypowiedzi. Gdy wypowiedź rozpoczynamy twardo, w najgorszym scenariuszu będziemy mieli blok, nie planowaną pauzę i sytuację, kiedy nie można wydusić z siebie słowa. Ucząc się miękkiego startu, uczymy się rozluźniania ciała, a w szczególności narządów artykulacyjnych. Głoski realizujemy  w taki sposób, aby nie sprawiało nam to wysiłku.  Gdy nie ma napięcia, dźwięki wychodzą same, nie musimy się zastanawiać czy wyjdzie nam   „sz”, „t”, „g”, a może „p”.
  • rytmizacja mówienia – rytmizację można zastosować na wiele sposobów. Unikam ćwiczeń w rytm metronomu, ponieważ tempo jest zbyt jednostajnie. Polecam metodę samodzielnego wystukiwania sylab w rytm swojej wypowiedzi ręką lub palcem. Rytmizacja pozwala na połączenie oddychania i artykułowania dźwięków. Dyskoordynacja tych procesów, leży u podstaw problemów w mówieniu.
  • mówienie z gestem –poprawia koordynację procesów odpowiedzialnych za mowę. Gest pozwala poprowadzić płynnie wypowiedź.
  • oddychanie przeponowe – prawidłowe oddychanie poprawia płynność w mowie i rozluźnia.  Bezdech z kolei przyczynia się do nasilenia napięcia i pogorszenia płynności w mowie.  Poprzez ćwiczenia uczymy się oddychania przeponowego i połączenia oddechu z mowa.
  • Identyfikacja i modyfikacja jąkania – są to etapy terapii wywodzące się z podejścia modyfikacji jąkania opracowanego przez Charlesa van Ripera, a do pracy z dziećmi przystosowanymi przez Carla Della jr. i Petera Schneidera. Pomiędzy nimi powinna być przeprowadzona desyntyzacja (patrz terapia psychologiczna).
  • mówienie z echem – o metodzie echo pisałem już wiele razy. Miałem duże szczęście, że mogłem osobiście poznać jej autora, świętej pamięci profesora Bogdana Adamczyka. Profesor sam był osobą jąkającą się.  Szukał sposobu na poradzenie sobie ze swoją wadą. Stojąc raz  nad studnią , krzycząc do tali wody i słysząc swoje echo, zauważył poprawę płynności mówienia. Będąc fizykiem skonstruował  urządzenie, wytwarzające zjawisko, które pozwala opóźnić dochodzenie dźwięku do naszego ucha. Obecnie na rynku dostępne są programy wytwarzające echo, a nawet aplikację na telefon. Echo nie jest metodą, która wyleczy jąkanie. Nie jest cudowną pigułką. Jest jedną z metod, które można zastosować w terapii. Już w latach 70-tych Bogdan Adamczyk z niepokojem pisał o zjawisku, kiedy logopedzi idąc na łatwiznę, ograniczali stosowanie echa, wyłącznie do gabinetu. Nie przyniesie to efektów. Można mówić z echem na początku w gabinecie, jest to rodzaj sytuacji emocjonalnie sztucznej. Następnie z echem trzeba przejść do sytuacji emocjonalnie łatwiej i trudnej, a potem  przećwiczyć mówienie z echem zapamiętanym.
  • lekkie przeciąganie samogłosek – A, O, E, U, I, Y – służy poprawie płynności mowie. Praca zaczyna się od nauki płynnego wydychania samogłosek. Jeśli to opanujemy poradzimy sobie z najtrudniejszymi spółgłoskami. Nie wymagam przy tym przesadnie wolnego mówienia. Przeciąganie samogłosek stosuje w podejściu kształtowania płynności mowy i w modyfikacji jąkania. W pierwszym przypadku opanowujemy miękkie, lekkie mówienie. W drugim, poprzez przeciągnięcie samogłoski uczymy się wyjść lekko z bloku.

Opisałem wybrane techniki logopedyczne, które stosuje w terapii.  Terapia jąkania ma miejscu wtedy, kiedy po diagnozie terapeuta dobiera metody, a następnie wdraża je. Miarą skuteczności terapii jest wielkość zmiany pomiędzy stanem z przed jej rozpoczęcia, a stanem po jej zakończeniu.  Terapia będziemy skuteczna wtedy, kiedy metody, które dobieramy prowadzą do realizacji ustalonego na początku leczenia celu. Będzie nim poprawa płynności mówienia i nauczenie się sposobów radzenia sobie z niepłynnościami w mowie.

Komentarz